Powiemy, że coś waży JEDEN GRAM i nikt nie zwróci nam uwagi, że powiedzieliśmy coś źle… Ale, kiedy chcemy mówić o wadze cięższej, powinniśmy też dociążyć nasz wyjściowy GRAM odpowiednią końcówką fleksyjną, np.: 2 GRAMy, 3 GRAMy 4 GRAMy, a potem już 5 GRAMów, 10 GRAMów, 21 GRAMów czy 100 GRAMów.Powyższa zasada wydaje się logiczna, wszak polszczyzna to język fleksyjny, a słowo GRAM, będące nazwą jednostki masy, powinno być ODMIENIANE. Tak samo robimy przecież z większością słów w języku polskim (tylko te zapożyczone czasem sprawiają nam problemy). 😉Skąd zatem bierze się błędne pozostawianie GRAMA w postaci nieodmienionej (mianownikowej – GRAM)?Niektórzy podejrzewają, że to efekt nadmiernej potrzeby skracania słów i analogii do innych jednostek miar. Skoro kiloGRAM możemy skrócić do KILO, a dekaGRAM do DEKA, to czemu GRAM nie może pozostać GRAMem? Odpowiedź językoznawców na to pytanie jest jednoznaczna i niepodważalna. Bo GRAM jest tylko jeden, w mianowniku; a każdy inny jego przypadek, podobnie jak większa liczba (kogo? czego?) GRAMów, wymagają odpowiedniej końcówki fleksyjnej. Nie warto więc sugerować się tym, jak mówią inni, bo często mówią – po prostu – źle. Poza tym ilość, nie zawsze oznacza jakość, a my przecież chcemy mówić poprawnie! 😊Dla utrwalenia… PRZEPIS NA PIERNICZKI: - 400 gramów mąki pszennej - 100 gramów masła (rozpuszczonego i wystudzonego) - 2 jajka - 15 gramów przyprawy do piernika - 8 gramów kakao - 60 gramów gęstego miodu - 5 gramów sody Wszystkie składniki mieszamy => Wyrabiamy ciasto => Wałkujemy na grubość około 4 milimetrów => Wykrawamy kształty => Przekładamy na blachę do pieczenia => Pieczemy około 7 minut w 180 stopniach Celsjusza => SMACZNEGO! 😊 Opracowała: Katarzyna Łęcka-Rzepnikowska