Przypadek ma znaczenie, bo niesie ze sobą nie tylko poprawność zdania, ale też – nomen omen – znaczenie. Czym innym jest bowiem stwierdzenie, że ktoś DOTKNĄŁ CZEGOŚ (kogo? czego?), a czym innym, że ten ktoś DOTKNĄŁ COŚ (kogo? co?). Ale od początku…W jednym z wierszy Rafała Wojaczka pojawia się fraza:„Dotknąć deszczu, by stwierdzić, że pada | Nie deszcz, tylko pył z Księżyca spada.”Poeta miał tu na myśli DOTYK FIZYCZNY, dlatego użył (kogo? czego?) DOPEŁNIACZA. Podmiot liryczny dotykał deszczu, bo chciał fizycznie (organoleptycznie wręcz) sprawdzić, czy to mżawka, ulewa, czy może coś innego... W podobny – dosłowny – sposób DOTYKAMY (kogo? czego?): CZYICHŚ UST, WŁOSÓW, DŁONI, NOSA, UCHA, ZABAWEK, PRZYCISKÓW, ŚCIANY, etc.Ale DOTYK może być także NIEFIZYCZNY… Kiedy mówimy o dotykaniu przenośnym, niedosłownym lub w znaczeniu ‘wyrządzić szkodę’ lub ‘sprawić przykrość’, wówczas sięgamy po (kogo? co?) BIERNIK.Powiemy zatem, że: - słowa Walentego DOTKNĘŁY (kogo? co?) WALENTYNĘ, - katastrofa DOTKNĘŁA (kogo? co?) TRZYSTA domostw,- powodzie często DOTYKAJĄ (kogo? co?) POŁUDNIOWĄ CZĘŚĆ kraju, - osteoporoza zazwyczaj DOTYKA (kogo? co?) OSOBY w starszym wieku. Jak widać, przypadek naprawdę ma znaczenie i warto zwracać nań uwagę, żeby nie było niedomówień – bo czym innym jest stwierdzenie, że „MĄŻ DOTKNĄŁ ŻONĘ (np. swoim zachowaniem)”, a czym innym, że „MĄŻ DOTKNĄŁ ŻONY (bo np. chciał się do niej przytulić).” 😉 Oprac. Katarzyna Łęcka-Rzepnikowska.